Szukacie komedii, która bawi z klasą, omijając płaskie żarty, a zamiast tego uderza w
najczulsze struny? Jesteście we właściwym miejscu. „Pan tu wróci, czyli casting na tatę” to
teatralna perełka podszyta błyskotliwym czeskim humorem, w której życiowy absurd
idealnie miesza się z prawdziwymi emocjami i ogromną tęsknotą za drugim człowiekiem.
Akcja przenosi nas w czasie prosto do lat 70. Na opustoszałym, szarym dworcu kolejowym
przypadkowo krzyżują się drogi dwojga kompletnie obcych sobie ludzi. Na scenie spotykają
się ONI:
Maria „Grube Szkło” – kobieta z bagażem doświadczeń, wielką wrażliwością i
bezkompromisową determinacją, która pcha ją do wzięcia życia we własne ręce.
Antoni „Blacha” – mężczyzna nieco zagubiony we własnym świecie, noszący w sobie trudną
przeszłość i głęboko ukrytą samotność.
Dzieli ich wszystko, a łączy jedno – nieodparta potrzeba bliskości i bezlitośnie tykający
zegar. W pewnym momencie zdeterminowana Maria składa nieznajomemu całkowicie
zaskakującą, intymną propozycję. Pada pytanie, które absolutnie nigdy nie powinno paść
między obcymi ludźmi. Co takiego wymyśliła Maria? Jak na ten absurdalny, niemal
desperacki krok zareaguje wycofany Antoni? I czy z tak abstrakcyjnego spotkania da się
ulepić przepis na prawdziwe szczęście?
Spektakl to piękna, słodko-gorzka opowieść o tym, jak bardzo pragniemy zbudować swój
własny świat, szukając bliskości tam, gdzie inni widzą tylko puste perony. To komedia, w
której inteligentny, mądry śmiech płynnie przeplata się ze łzami wzruszenia, zostawiając
Widza z ciepłą, długo rezonującą refleksją.
Wsiadacie do tego pociągu? Gwarantujemy podróż pełną niespodzianek, która głęboko
zapadnie Wam w pamięć!